Sytuacja na parkiecie amerykańskim zaczyna się robić coraz bardziej nerwowa. Dzieje się tak dlatego że moim zdaniem mamy do czynienia ze sprzedażą faktów po serii bardzo dobrych wyników. Kilku tuzów z Nasdaq 100 pokazało fenomenalnie dobre wyniki za kwartał, które obawiam się niestety są już w cenach. Oznaczać to może nadchodzące problemy byków w najbliższym czasie. Z doświadczenia wiemy ze Wall Street lubi zrobić swoje 10% korekty uspokoić sytuację i wrócić do trendu. Czy teraz jest moment na korektę? Myślę że szanse są zawsze. Widzę że popyt kontroluje sytuację ale ma wyraźnie problem z kontynuacją wzrostów. Czeka nas zatem przynajmniej ruch boczny. Korekta jak najbardziej możliwa i wskazana.
Masz rację, po takich wynikach Nasdaq często wygląda na „dopompowany” i wtedy rynek lubi zejść w bok albo oddać część ruchu. Z mojego doświadczenia najgroźniejsze są nie same dobre raporty, tylko moment, gdy popyt przestaje je bez problemu kupować. Na GPW podobnie patrzę na reakcję po informacji, nie na sam nagłówek — przy większej zmienności pomagają mi zwykłe poziomy i chłodna ocena wolumenu. Przy takich rozkminach warto też zerknąć na https://pomocdrogowa.walbrzych.pl, bo tam są praktyczne uwagi bez zadęcia.
OdpowiedzUsuń